Co roku Consumer Electronics Show (CES) prezentuje innowacje, które wykraczają poza naszą wyobraźnię i zapowiadają naszą przyszłą codzienność. W 2026 roku niezaprzeczalną gwiazdą jest robot, który zachwyca zarówno swoim designem, jak i technologiczną obietnicą: W1 od Zeroth Robotics. Inspirowany kultowym Wall-E z Pixara, ten uroczy robot zyskał uwagę i serca odwiedzających w Las Vegas.
Nie tylko jego wygląd fascynuje, ale przede wszystkim połączenie zaawansowanej inżynierii i podejścia skoncentrowanego na użytkowniku, które oferuje Zeroth Robotics. Jednak za tym retro-futurystycznym urokiem kryje się drobna wada techniczna, która budzi pytania o jego masową akceptację. Dzięki solidnym gąsienicom W1 potrafi poruszać się po różnych terenach i unieść ciężkie ładunki, ale brak funkcjonalnych ramion ogranicza jego zdolności interakcji.
Robotyka domowa, z obietnicą inteligentnych asystentów, często wywołuje wyobrażenia rodem z science-fiction. W1 wpisuje tę wizję w rzeczywistość, łącząc technologię i design, aby stworzyć namacalnego towarzysza. Niemniej jednak, wyraźna rozbieżność między marzeniem a codziennym użytkowaniem ujawnia się w niektórych jego cechach, zwłaszcza cenie i autonomii.
W tym artykule zgłębiamy świat W1 poprzez jego design, specyfikacje techniczne, pozycjonowanie cenowe oraz miejsce wśród głównych innowacji CES 2026. Od porównań z konkurentami po wskazanie ograniczeń – każdy aspekt jest analizowany, aby zrozumieć, jak ten robot może zmienić nasze przestrzenie życia i pracy.

- 1 Design inspirowany Wall-E: jak W1 przyciąga uwagę na CES 2026
- 2 Wydajność techniczna W1: między wytrzymałością a ograniczeniami funkcjonalnymi
- 3 Cena W1: bariera dla upowszechnienia robotyki domowej
- 4 M1: robot-towarzysz łączący sztuczną inteligencję i mobilność
- 5 Obecne ograniczenia i wyzwania robotów domowych na CES 2026
- 6 Uzupełniające innowacje na CES 2026: przegląd postępów w robotyce
- 7 Porównanie W1 i innych robotów domowych zaprezentowanych na CES 2026
- 8 Perspektywy rozwoju W1 i robotyki domowej w 2026 roku
Design inspirowany Wall-E: jak W1 przyciąga uwagę na CES 2026
Robot W1 od Zeroth Robotics wyróżnia się od pierwszego spojrzenia estetyką przypominającą słynną postać Wall-E. To podobieństwo nie jest przypadkowe, wyraża chęć dotknięcia emocji i nostalgii, pozostając jednocześnie funkcjonalnym.
Wysokość 57 centymetrów przy wadze 20 kilogramów, W1 opiera się na systemie napędu z podwójnymi gąsienicami. Ten wybór techniczny daje solidność i zdolność adaptacji do różnych podłoży, takich jak żwir, trawa czy nawet śliskie powierzchnie wewnętrzne. Ogólny design emanuje wrażeniem wytrzymałości, nie tracąc przy tym miękkości form, bawiąc się konwencjami sympatycznego robota domowego.
Twórcy wyposażili również W1 w zaawansowany sprzęt technologiczny: liczne kamery RGB oraz czujniki LiDAR umożliwiają precyzyjne mapowanie otoczenia. Te urządzenia ułatwiają autonomiczną nawigację i zapewniają optymalne bezpieczeństwo podczas poruszania się. Tego typu integracja świadczy o chęci połączenia estetyki i wydajności – dwóch kluczowych kryteriów dla akceptacji robota w domu lub w miejscu pracy.
To połączenie stylu i technologii rezonuje szczególnie w czasach, gdy wygląd urządzenia podłączonego do sieci jest często równie ważny jak jego funkcje. Przykładowo, entuzjazm wzbudzany przez roboty-towarzyszy w inteligentnych domach zwykle wynika z natychmiastowej identyfikacji dzięki urokliwemu, znajomemu wyglądowi. W tym Zeroth Robotics doskonale wykorzystuje emocjonalne więzi, które Wall-E zbudował z globalną publicznością.
Ponad estetycznym podziwem, W1 postrzegany jest jako innowacja niosąca nadzieję na uczynienie robotyki bardziej dostępną i mniej przerażającą. To połączenie nostalgii ikonicznej postaci i najnowszych osiągnięć robotyki przyczynia się do lepszej integracji kulturowej tych maszyn, które wciąż bywają postrzegane jako chłodne lub skomplikowane.
Podsumowując, design W1 na CES 2026 pokazuje, że estetyka w robotyce to nie tylko powierzchowność, ale fundamentalny element strategiczny przyciągający uwagę i ułatwiający akceptację nowości technologicznych. Sukces wizualny ustanawia obiecujący pierwszy kontakt między użytkownikiem a jego przyszłą pomocnicą robotyczną.
Wydajność techniczna W1: między wytrzymałością a ograniczeniami funkcjonalnymi
Technologia wbudowana w robota W1 imponuje zdolnością do poruszania się w zróżnicowanych środowiskach. Dzięki gąsienicom inspirowanym pojazdami terenowymi, może łatwo pokonywać niewielkie przeszkody i poruszać się po nierównym terenie. Jego masa 20 kg zapewnia znaczną stabilność, niezbędną do transportu ciężkich ładunków.
Wyposażony w czujniki LiDAR i kamery RGB, buduje trójwymiarową mapę otoczenia w czasie rzeczywistym. Ta mapa pozwala wykrywać przeszkody i ludzi, zapewniając bezpieczne przemieszczanie się. Warto zauważyć, że takie połączenie czujników stało się standardem w zaawansowanej robotyce mobilnej, potwierdzając dążenie Zeroth Robotics do skierowania produktu na wymagający rynek autonomicznej nawigacji.
Godnym uwagi aspektem jest także zdolność do przemieszczania ciężkich przedmiotów, sięgająca do 50 kilogramów. Wyobraźmy sobie robota, który może przynieść zakupy z garażu lub transportować sprzęt w ogrodzie bez wysiłku. Ta funkcjonalność odpowiada na silne praktyczne potrzeby współczesnych gospodarstw domowych, gdzie fizyczna pomoc jest cenna.
Jednak W1 ma poważną wadę: nie posiada manipulatorów (ramion). W przeciwieństwie do swojego filmowego pierwowzoru, który zręcznie układał i segregował śmieci, ten robot ogranicza się do pasywnego transportu ładunków. Brak ramion bardzo ogranicza zakres jego działań i scenariusze użycia. Na przykład niemożliwe jest podniesienie upuszczonego przedmiotu czy bezpośrednia interakcja z elementami domu.
Innym słabym punktem jest prędkość, osiągająca maksymalnie 0,5 metra na sekundę (około 1,8 km/h). Ta szybkość przypomina ślimaka i rozczarowuje, jeśli ktoś liczył na szybkiego i dynamicznego towarzysza, który nadąży za tempem poruszającego się człowieka. W tym względzie, w porównaniu do średniej prędkości marszu człowieka wynoszącej 5 km/h, stanowi to poważną przeszkodę dla efektywności.
Ten techniczny przegląd przedstawia kluczowe cechy:
| Cecha | Szczegóły |
|---|---|
| Wielkość | 57 cm |
| Waga | 20 kg |
| System napędowy | Podwójne gąsienice terenowe |
| Czujniki | LiDAR i kamery RGB |
| Ładowność | Do 50 kg |
| Maksymalna prędkość | 0,5 m/s (1,8 km/h) |
| Manipulacja | Brak manipulatorów |
Te elementy ilustrują koncepcję skupioną na wytrzymałej mobilności i zdolności przenoszenia ciężarów, jednak kosztem interaktywności i szybkości. Ta techniczna asymetria budzi wątpliwości co do dopasowania robota do rzeczywistych potrzeb użytkowników, zwłaszcza w kontekście domowym lub zawodowym.

Cena W1: bariera dla upowszechnienia robotyki domowej
Sprzedawany w cenie 5 599 dolarów (około 4 800 euro netto), W1 wyraźnie plasuje się w segmencie premium robotów domowych. Cena odzwierciedla nie tylko technologię wbudowaną, ale też staranność wykonania designu i doświadczenia użytkownika, dwa podstawowe filary Zeroth Robotics.
Ta wycena rodzi jednak wiele pytań. Dla przeciętnego konsumenta jest to znacząca inwestycja, wymagająca głębszej refleksji nad realną użytecznością i korzyściami. W rzeczywistości, za taką cenę robot musi dostarczać realną pomoc i zauważalną poprawę codziennego życia.
Tymczasem niska prędkość i brak ramion bardzo ograniczają praktyczne możliwości W1. Ponadto, na rynku, gdzie konkurencja oferuje tańsze modele często z szerszym zakresem funkcji, W1 musi uzasadnić swoją wartość przez unikatowe innowacje i nieskazitelny design.
Kolejnym czynnikiem wpływającym na decyzję o zakupie jest brak obecnie daty sprzedaży w Europie. Zeroth Robotics planuje premierę w USA w pierwszym kwartale 2026 roku, ale nie przekazano jeszcze konkretnego harmonogramu ani gwarancji ekspansji europejskiej. Ta niepewność może odstraszyć entuzjastów i profesjonalistów chętnych do szybkiego wprowadzenia innowacji.
Wreszcie warto zauważyć, że cena często nie obejmuje usług dodatkowych, takich jak konserwacja czy aktualizacje oprogramowania, które mogą generować dodatkowe koszty.
Podsumowując, W1 oferuje atrakcyjną, lecz kosztowną formułę, gdzie design i wytrzymałość nie rekompensują wszystkich funkcjonalnych ograniczeń, stawiając poważne wyzwanie szybkiej popularyzacji.
M1: robot-towarzysz łączący sztuczną inteligencję i mobilność
Równolegle do W1, Zeroth Robotics zaprezentowało na CES 2026 drugi model, M1. Mniejszy, mierzący 38 centymetrów, skierowany jest do bardziej intymnego i mobilnego użytku, zwłaszcza w domach użytkowników wymagających codziennego wsparcia, takich jak osoby starsze.
Ten dwukołowy robot z auto-stabilizacją potrafi sam się podnieść po upadku, co jest kluczową funkcją zapewniającą niezawodność i ograniczającą potrzebę częstej pomocy ludzi. Jego mniejsza waga i rozmiar sprzyjają swobodnemu poruszaniu się w ciasnych przestrzeniach, takich jak mieszkania czy małe biura.
Prawdziwa siła M1 tkwi jednak w wbudowanej sztucznej inteligencji. Zeroth Robotics zdecydowało się na implementację Gemini, modelu Google znanego z zaawansowanych zdolności rozumienia i dialogu. Technologia ta pozwala M1 nie tylko na wykonywanie poleceń głosowych, ale też na prowadzenie bardziej naturalnych, kontekstowych rozmów.
M1 może także pełnić funkcję dyskretnego nadzoru, dbając o dobrostan użytkowników. Funkcja ta jest szczególnie skierowana do seniorów, którzy dzięki niej mają pewność obecności i potencjalne wsparcie w razie zdarzenia. Sztuczna inteligencja nadaje mu cyfrową empatię, zdolną do wykrywania sygnałów zagrożenia lub nietypowych zachowań.
Mimo obietnic, M1 ogranicza krótka autonomia. Może działać około dwóch godzin, zanim musi wrócić na stację ładującą, co stanowi istotną przeszkodę dla jego roli niezawodnego i stałego towarzysza. W kontekście nocnego dozoru czy długotrwałego wsparcia, to ograniczenie może osłabić zaufanie użytkowników.
Ten techniczny i funkcjonalny bilans plasuje M1 jako zaawansowany produkt w zakresie osobistej sztucznej inteligencji, ale wymagający dalszych usprawnień, by w pełni zaistnieć na rynku robotów domowych.

Obecne ograniczenia i wyzwania robotów domowych na CES 2026
CES 2026 prezentuje fascynujący przegląd postępów w robotyce domowej, a także odzwierciedla przeszkody, które wciąż pozostają do pokonania. Prezentowane roboty, mimo imponujących osiągów technologicznych, często cierpią na istotne kompromisy funkcjonalne.
Wśród głównych wyzwań krytyczna jest autonomia energetyczna. Zarówno dla W1, jak i M1 czas działania pozostaje często niewystarczający, by sprostać oczekiwaniom ciągłości i efektywności. Ograniczenie to wymusza częste powroty do stacji ładowania, zmniejszając swobodę użytkowania.
Manipulacja przedmiotami pozostaje również kluczowym, wciąż słabo rozwiązanym zagadnieniem. Choć łatwo wyobrazić sobie robota wykonującego skomplikowane prace domowe, ograniczenia mechaniczne i bezpieczeństwa często hamują te możliwości. W przypadku W1 brak ramion znacznie ogranicza możliwe scenariusze, sprowadzając go do roli jedynie przenośnika.
Równocześnie cena jest problemem z dostępnością. Koszty oscylują zwykle w wyższych widełkach, utrudniając masowe przyjęcie. Aby roboty domowe stały się normą, konieczne będzie znalezienie równowagi między ceną, wydajnością i praktycznością.
Na koniec CES 2026 podkreśla, że integracja oprogramowania i rozumienie kontekstu pozostają głównymi obszarami rozwoju. Modele sztucznej inteligencji muszą się jeszcze rozwijać, aby oferować naprawdę intuicyjną i spersonalizowaną interakcję, wykraczając poza prostą realizację podstawowych zadań.
Te krytyczne uwagi ukazują napięcie między ambicjami koncepcyjnymi a technicznymi realiami. Droga do wszechstronnego, autonomicznego i efektywnego asystenta domowego jest nadal pełna przeszkód, mimo zauważalnych postępów.
Uzupełniające innowacje na CES 2026: przegląd postępów w robotyce
Obok W1 i M1, CES 2026 pokazał inne innowacyjne projekty, które zwiększają bogactwo dziedziny robotycznej. Wśród nich znajdują się roboty specjalizujące się w nadzorze, wbudowani asystenci głosowi oraz modele wyposażone w zaawansowaną kontekstową sztuczną inteligencję.
Obserwujemy rosnące zainteresowanie wodoodpornością robotów, cechą niezbędną do rozszerzenia ich zastosowania na zewnątrz i w każdych warunkach atmosferycznych. W1, ze swoimi gąsienicami terenowymi, inauguruje nową generację robotów zdolnych działać w zróżnicowanych środowiskach, istotną innowację w porównaniu do modeli dotychczas ograniczonych do użytku wewnętrznego.
Dodatkowo integracja zaawansowanych systemów AI, takich jak Gemini w M1, otwiera drogę do bardziej naturalnej i płynnej interakcji z robotami. To powinno w średnim terminie pozwolić wyjść poza prostą komendę głosową i stworzyć prawdziwą symbiotyczną relację człowiek-maszyna.
Aby lepiej zobrazować te postępy, oto lista najważniejszych innowacji zauważonych na CES 2026 w sektorze robotycznym:
- Roboty terenowe wodoodporne: zdolne do pracy w trudnych warunkach, deszczu, błocie czy kurzu.
- Poprawa inteligencji kontekstowej: AI rozumiejące i przewidujące potrzeby użytkowników.
- Zwiększona modularność: roboty z częściami wymiennymi lub rozwijanymi według zastosowań.
- Lepsza autonomia energetyczna: trwałe baterie i szybkie systemy ładowania.
- Interfejsy multisensoryczne: integrujące rozpoznawanie głosu, gestów i zmysły dla naturalnej interakcji.
Każdy z tych trendów zapowiada robotykę domową w ciągłym rozwoju, coraz bardziej zintegrowaną i dostosowaną do oczekiwań nowoczesnych gospodarstw i profesjonalistów.
Porównanie W1 i innych robotów domowych zaprezentowanych na CES 2026
CES 2026 odkrył mnogość robotów o różnych profilach, odpowiadających na różne potrzeby. W1 od Zeroth Robotics wyróżnia się przede wszystkim silnie inspirowanym designem i zdolnością do przenoszenia ciężarów. Aby lepiej zrozumieć jego pozycję na rynku, warto zestawić go z konkurencyjnymi modelami.
| Robot | Wielkość | Mobilność | Manipulacja | Autonomia | Szacunkowa cena | Główne zastosowanie |
|---|---|---|---|---|---|---|
| W1 (Zeroth Robotics) | 57 cm | Gąsienice terenowe | Brak ramion, maks. nośność 50 kg | Nieokreślona | 5 599 $ | Transport i podstawowa pomoc |
| M1 (Zeroth Robotics) | 38 cm | Dwa koła auto-stabilizujące | Ograniczona manipulacja | 2 godziny | 2 899 $ | AI-towarzysz dla seniorów |
| Robot A | 45 cm | Klasyczne koła | Proste ramiona manipulacyjne | 3 godziny | 3 200 $ | Wszechstronna pomoc domowa |
| Robot B | 60 cm | Cieńsze gąsienice | Zaawansowana manipulacja | 4 godziny | 6 000 $ | Nadzór i ratownictwo |
To porównanie pokazuje wyraźny trend: W1, mimo swojej wytrzymałości, poświęca niektóre aspekty interakcji na rzecz zwiększonej mobilności. Inne roboty wybierają różne kompromisy, poprawiając manipulację lub autonomię kosztem designu czy nośności.
Perspektywy rozwoju W1 i robotyki domowej w 2026 roku
Z W1 Zeroth Robotics przedstawia obiecującą wizję asystenta domowego zdolnego do poruszania się w różnorodnych i trudnych przestrzeniach. Niemniej jednak pewne decyzje techniczne wskazują możliwe kierunki ulepszeń dla kolejnej generacji.
Dodanie ramion manipulacyjnych byłoby znaczącym krokiem jakościowym, zmieniając robota z prostego nośnika na ręcznego asystenta zdolnego do wykonywania różnych zadań. Ten rozwój wymaga jednak postępów w precyzyjnej mechanice i bezpieczeństwie, aby uniknąć wypadków w domu.
Z kolei przemyślenie maksymalnej prędkości jest niezbędne, aby użytkownik postrzegał robota jako skutecznego i szybkiego współpracownika. Wyższa mobilność pozwoliłaby także rozszerzyć scenariusze zastosowań, zwłaszcza w środowiskach zawodowych, gdzie czas jest cenny.
Pod względem oprogramowania, wydłużona autonomia oraz interakcje oparte na coraz bardziej kontekstowej sztucznej inteligencji mogą zmienić samą naturę relacji użytkownik–robot. M1 już ukazuje tę ścieżkę, ale nadal trzeba rozwiązać kompromis między mocą obliczeniową, energią a wagą.
Na koniec, aby robotyka domowa mogła się na stałe zakorzenić w codziennym życiu konsumentów, równie kluczowy jest wymiar ekonomiczny. Obniżenie kosztów dzięki innowacjom produkcyjnym i technicznej modułowości otworzy drogę do pożądanego upowszechnienia.
Dzięki tym usprawnieniom W1 mógłby w pełni odświeżyć swoją ofertę, łącząc design, wytrzymałość i wielofunkcyjność, stając się nieodzownym elementem inteligentnych domów i nowoczesnych środowisk pracy.